operacja płuc - moje doswiadczenia

Operacja przeprowadzona została w grudniu 2008. Na operację oczekiwałem około 2 tygodnie po wcześniejszej konsultacji z torakochirurgiem. Lekarz, po zapoznaniu się z wynikami, zalecił usunięcie zmiany. Jako alternatywę podał możliwość wykonania tomografii PET ale zasugerował także, że każdą podejrzaną zmianę warto wyciąć i zbadać histopatologicznie. 


Po przyjęciu na oddział przystąpiono do standardowych badań przedoperacyjnych. Po 4 dniach przeszedłem zabieg operacji podczas, której usunięto mi segment płuca. 

Pomimo tego, że operacja przebiegła bez komplikacji oraz zakończyła się sukcesem była dla mnie dużym obciążeniem. W czasie pobytu w szpitalu byłem na silnych lekach przeciwbólowych i nie zdawałem sobie sprawy jak będę się czuć po powrocie do domu. Wypisano mnie po około tygodniu od operacji. Już w domu gdy leki przeciwbólowe przestały działać czułem się bardzo źle. Dodatkowo miałem silne bóle ramion oraz żeber. Oceniam, że zostałem wypisany zdecydowanie za szybko. Do pełni sił wracałem około dwa miesiące. Przez ten czas praktycznie cały czas spędziłem w domu. Nie mogłem sam się ubrać ani wykonywać innych czynności codziennych. W porównaniu z operacja jelita była to dla mnie dużo bardziej bolesna oraz trudna operacja. Do dzisiaj odczuwam bóle żeber oraz nie mogę w pełni podnieść ręki.